" Szmatki, kwiatki i dodatki,
graty, „śmiecie” i rupiecie,
oryginały i atrapy,
jednym słowem „kurzołapy”.
Z uciętym trokiem, obitym bokiem
Uchem urwanym, blatem zalanym,
okopcone, przydymione
nawet w środku skaleczone.
Nicowane i przeprute
od „stuleci” nie okute,
wyświechtane i przetarte
wypłowiałe i podarte.
Na bufecie, przy pianinie
tam gdzie kiedyś stały skrzynie,
w starym kufrze, szyfonierce
i gdzie bije domu serce.
Gromadzimy, podziwiamy,
odkurzamy i ....KOCHAMY! "